zakony w sredniowieczu

zakony w sredniowieczu

Jak to?”

Więc następnego dnia rano człowiek bogaty, biedny człowiek (i jego żona trzyma łopatę) wszystkie wyniósł bogacza drzwi sposób . A kiedy słońce wstał bogacz odsunął na dziobie i wystrzelił strzałę w stronę wschodzącego słońca. Wszystkie trzy pobiegł po wskazanym strzałką, a gdy znaleźli gdzie strzałka wylądował wszyscy zaczęli kopać. Wykopali i kopali, ale nie było żadnego skarbu – tylko więcej kłopotów.

Strzałka wylądował w zakresie ogólnym, a kiedy generał złapał je kopać, powiedział: „Nie można kopać tutaj, to jest własność wojskowego. Muszę jesteś uwięziony!”

zakony w sredniowieczu

A bogaty człowiek powiedział: „Ale to był ten biedny człowiek, powiedział mi, że jeśli będę strzałę w stronę wschodzącego słońca, gdzie wylądował znajdę wielki skarb.” A biedny człowiek powiedział: „Ale to, że mnich! Powiedział mi, że jeśli będę strzałę w stronę wschodzącego słońca, gdzie wylądował znajdę wielki skarb.”

„Hmmm”, pomyślał generał „Znam tych mnichów. A oni nie kłamią.”

zakony w sredniowieczu

„Wiesz co powiedział generał, będę strzelać strzałkę jutro rano od moich drzwiach baraku i jestem profesjonalnym, naprawdę wie, jak strzelać strzałkami, a kiedy znajdziemy skarb, będziemy podzielić trzeci, trzeci, trzeci. Jak to? „

Więc następnego dnia rano, generał, człowiek bogaty, biedny człowiek (a wszyscy żołnierze generała posiadający łopaty – oni naprawdę umiał kopać) wszystkie wyniósł drzwiach generała. A kiedy słońce powstał ogólny odsunął potężnie na łuku i strzał strzałka długą drogę w kierunku wschodzącego słońca. I kiedy wszyscy pobiegli za strzałką i znaleźć gdzie strzałka wylądował, wszyscy zaczęli kopać. Wykopali i kopali, ale nie było żadnego skarbu – tylko więcej kłopotów, tym razem poważne kłopoty, strzałka wylądował w ogrodzie królewskim.

Gdy strażnicy królewscy złapać je kopania, minęli je i przyniósł je przed królem.

– autor artykułu